drukuj drukuj

Co można robić z FUNDACJĄ PZU?

Projekt „Dobry wybór- piękne życie” napisany przez panie: Lucynę Kowalczykowską, Joannę Lewandowską, Adriannę Łeszyk i realizowany przez nauczycieli Ośrodka Szkolno- Wychowawczego we Wschowie przy współudziale Liceum oraz Gimnazjum Językowego we Wschowie finansowany przez Fundację PZU w kwocie 33.120,20 złotych wykonuje kolejne zadanie. Wiodącą ideą projektu było przekazanie młodym ludziom jak ważna jest świadomość własnych zdolności i predyspozycji przy wyborze zawodowej przyszłości. Uczniowie gimnazjum i liceum uczestniczyli w warsztatach ceramicznych, zajęciach dydaktycznych w Przedszkolu „Kraina Tęczy” w Ośrodku Rewalidacyjno- Wychowawczym i w Szkole Podstawowej. Koordynatorem projektu jest wicedyrektor Ośrodka Lucyna Kowalczykowska.
Za nami kolejny etap projektu: „Dobry wybór – piękne życie”. Tym razem zawitaliśmy w Bolesławcu– stolicy polskiej ceramiki. Wszystko, co zobaczyliśmy, czego dotknęliśmy i co usłyszeliśmy podczas naszej kwietniowej wyprawy, stworzył człowiek. Pewnego dnia odkrył to, co kocha, dokonał wyboru i uczynił pięknym życie. Nie tylko swoje własne.
Uczniowie Gimnazjum Językowego we Wschowie z nieskrywanym zainteresowaniem obserwowali proces tworzenia ceramiki bolesławieckiej. Byli świadkami formowania naczyń z masy lejnej lub form plastycznych oraz ręcznej dekoracji wstępnie wypalonych naczyń. Zadziwiała wprawa i precyzja z jaką dekoratorzy, stempel po stemplu, tworzyli wyszukane , choć powtarzalne wzory. Ceramikę bolesławiecką, której pojedyncze sztuki zdarza nam się spotkać na półkach okolicznych sklepów, cechuje najczęściej barwa kobaltowa.

Zwieńczeniem wizyty w fabryce stała się możliwość zakupu pamiątki w sklepie firmowym – świecie błyszczących, brzęczących, kwiecistych talerzy, dzbanów i kubeczków. Kolekcja naczyń była imponująco duża – wybór trudny…

Podczas wizyty w muzeum poznaliśmy dzieje ceramiki na terenie Bolesławca i przyległych terenów oraz zobaczyliśmy replikę „Wielkiego Garnca” mistrza Johanna Gottlieba Joppego z 1753 roku – był to na owe czasy największy garnek na świecie. Pamiątkowe zdjęcie z garncem w tle będzie nam o tym przypominać.

Zamek Kliczków, ukryty w leśnej głuszy nieopodal Bolesławca, nazywany jest perłą Dolnego Śląska. Tam, w towarzystwie pani przewodnik, spędziliśmy ostatnią godzinę wycieczki. Miejsce to, o średniowiecznej historii i pięknej neorenesansowej architekturze, ujęło nas niezwykłym klimatem. Po dniu pełnym wrażeń, mimo zmęczenia, czerpaliśmy przyjemność ze spaceru ścieżkami parku zaprojektowanego w roku 1881 przez Eduarda Petzolda. Najbardziej charakterystyczną część parku stanowi cmentarz dla koni – miejsce wyjątkowe w skali europejskiej architektury krajobrazu.
Wróciliśmy do domów bogatsi i rozsmakowani, z kolejną dozą inspiracji. Czy to wystarczy?

Źródło: OSW we Wschowie