drukuj drukuj

Chwaliłam się moim miastem

28 i 29 maja, przedstawicielki Rady Programowej Lubuskiego Kongresu Kobiet wraz z Marszałkiem Województwa, Panią Elżbietą Polak, przebywały w PE, by posłuchać i podyskutować o równości (a raczej o nierówności) kobiet i mężczyzn w wielu dziedzinach życia. Samo powołanie mnie w jej skład było miłe, propozycja wygłoszenia referatu „Aktywność kobiet w społeczności lokalnej na przykładzie Wschowy” – przemiła i zobowiązująca. Miałam okazję wygłosić go dla prelegentów instytucji europejskich takich jak Dyrektor Wydziału ds. Równości Płci Komisji Europejskiej, Dyrektor Wydziału ds. Kobiet Biura ONZ przy UE, Dyrektor gabinetu Wiceburmistrza Brukseli, Dyrektor sieci Europejskiego Lobby Kobiet. Mówiłam o aktywności Wschowianek na przykładzie Wschowskich Amazonek, Stowarzyszenia „Pomocna Dłoń” i oczywiście naszego Kongresu Kobiet. O tym, który się odbył i o zaawansowanych przygotowaniach do kolejnego.

Wieczorem, na dorocznym spotkaniu Lubuszan pracujących w instytucjach UE oraz pań ambasadorowych, Pani Marszałek przedstawiła skład naszej delegacji, poświęcając kilka zdań każdej z nas.

Serce zabiło mi mocniej gdy usłyszałam, że ze wschowskich kobiet można brać przykład, że jako jedyne w województwie mamy swój kongres, że zaznaczamy swoją obecność zarówno na Lubuskim jak i na Krajowym Kongresie.

W drugim dniu pobytu uczestniczyłyśmy w roli obserwatorów, w posiedzeniu Komisji PE ds. Praw Kobiet i Równouprawnienia Kobiet i Mężczyzn. Słuchałyśmy o bezrobociu, zatrudnianiu kobiet na niekorzystnych warunkach (wg badań, kobiety w Europie zarabiają średnio o 16,2% mniej niż mężczyźni), o ich wykorzystywaniu seksualnym w rejonach objętych konfliktami zbrojnymi.

Na zakończenie wizyty, na brukselskim lotnisku, osoba opiekująca się naszą delegacją, pożegnała nas słowami – „byłyście bardzo aktywną, merytoryczną grupą, zadawałyście tyle ciekawych pytań”.

Tak, my kobiety tak mamy. 

Urszula Chudak